Odp: Zerwal po 14 latach bycia razem. Dziwaczny związek. 14 lat bez ślubu, 6 lat po zaręczynach i ślubu ni ma, dla mnie to chore. Po prostu mu się znudziłaś i szukał pretekstu, żeby się Ciebie pozbyć. Wymyślił sobie, że byłaś niedobra dla jego matki i dlatego już Ciebie nie chce.Witam,ostatnio zakonczylam długoletni się źle,ale musialam jakoś żyć i chyba zepchnelam emocje gdzieś w głąb potrafię płakać,jakbym była terapeutka twierdzi że to zdrowe podejście do rozstania i ze pewnie tylko myślę że powinnam źle się czuć a tak naprawde jest wszystko potrafię wytłumaczyć jej tego że może emocje są gdzieś we mnie i mogą nie wiem jak jest,jestem chyba czuję wsparcia,tylko racjonalne podejście do sprawy. KOBIETA, 31 LAT ponad rok temu Główne założenia Stowarzyszenia Aktywnie Przeciwko Depresji Depresja to choroba cywilizacyjna. Wciąż jednak nie jest to dobrze znana choroba. Obejrzyj film i poszerz swoją wiedzę o depresji. Dowiedz się, jakie są najważniejsze założenia Stowarzyszenia Aktywnie Przeciwko Depresji. Witam, Wobec różnych sytuacji życiowych, także wobec rozstania można mieć bardzo wiele różnych nieraz sprzecznych emocji. Ważne, by być "w kontakcie" ze swoimi uczuciami, czyli je przeżywać, dawać sobie do nich prawo i umieć z nimi radzić, także tolerować tę różnorodność uczuć i myśli na konkretny temat. Z Pani wypowiedzi zrozumiałam, że Pani trudno jest mieć do nich dostęp, trochę tak, jakby Pani nie do końca była w stanie czuć to co się stało w pełni i że to Panią martwi. Zachęcam by omówiła Pani swoje uczucia i potrzeby z psychoterapeutką. Pozdrawiam Karolina Matlak 0 tu zgodzilabym sie z Pania....odpowiedź na portalu niewiele pomoże,polecam konsultacje u DOŚWIADCZONEGO serdecznie Violetta Ruksza 0 Dzień dobry, zachęcam do omawiania pani dylematów z psychoterapeutą. Pozdrawiam. 0 Witam Panią. Proszę ufać swoim odczuciom. Jeśli "coś" Pani podpowiada, że te emocje w Pani są, tylko głęboko ukryte to jest to jak najbardziej prawdopodobne. Z całą pewnością długoletni związek nie jest wyłącznie związany z racjonalną sferą. To również Pani emocjonalna "inwestycja". Miała Pani prawo spodziewać się zaspokojenia ważnych potrzeb i oczekiwań. Poza tym po długoletnim związku może pojawić się żal po stracie (to rodzaj żałoby), który również dotyczy obszaru emocjonalnego. Proszę zwrócić się do swojej terapeutki by uznała to co Pani czuje (a nawet podejrzewa w kwestii głęboko ukrytych emocji). Pozdrawiam Panią 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Sesje terapeutyczne a emocje – odpowiada Mgr Krystyna Kozłowska Czy należy zakończyć terapię behawioralną? – odpowiada Mgr Bożena Waluś Negatywne emocje w związku – odpowiada Mgr Magdalena Golicz Myśli samobójcze po rozstaniu z chłopakiem po 5 latach związku – odpowiada Mgr Jacek Zbikowski Brak opanowania emocji po zerwaniu z narzeczonym – odpowiada Mgr Kamila Drozd Brak zaufania w związku i negatywne emocje – odpowiada Mgr Magdalena Golicz Jak radzić sobie z zaburzeniami odczuwania emocji? – odpowiada Mgr Bożena Waluś Jak pomóc partnerowi pozbierać się po porzednim związku? – odpowiada Mgr Kamila Drozd Strach przed własnymi emocjami – odpowiada Mgr Magdalena Golicz Rozpad związku po 4 latach – odpowiada Mgr Justyna Piątkowska artykułyZ mojego skromnego doświadczenia mogę Ci jedynie doradzić żebyś nie cisnął, wytrzymał i poczekał jak się sytuacja rozwiąże. Choćby to miało trwać miesiącami. Mi też było bardzo ciężko po rozstaniu po długoletnim szczęśliwym związku, też myślałem że olewając temat pokażę że mam to gdzieś.
Po latach związku, gdy partnerzy znają się już na wylot, bardzo często dochodzi do pierwszych poważnych kryzysów. Najczęściej bierze się to stąd, że mając zapewnioną pewną stałość w relacji, zaczyna się powoli odpuszczać, a to może doprowadzić do pojawienia się wielu problemów. Jak temu zapobiec? Jak uratować relację z długoletnim stażem? Jak kształtują się relacje w związku? Zaczyna się od zakochania, co jest rzeczą oczywistą, ale należy pamiętać o tym, że aby dany związek był rzeczywiście szczęśliwy i mógł przetrwać długie lata, trzeba czegoś więcej. Każda relacja przechodzi przez pewne etapy, które składają się na powolne budowanie wzajemnych stosunków. Od romantycznego zakochania do miłości kompletnej jest wiele kroków do przejścia, a nawet gdy się je osiągnie, nikt nie powiedział, że jest to koniec. Miłość to coś, o co trzeba dbać zawsze i przez wszystkie lata, a składa się na to wiele czynników. Jak kształtują się relacje w związku, miłość omawia To skomplikowany temat, ponieważ oparty na uczuciach i emocjach. To ważne, by wiedzieć, w jaki sposób trzeba pielęgnować wzajemne relacje, by miłość nie wygasła nawet po wielu latach spędzonych razem. Im dłużej trwa związek, tym jest to ważniejsze. Rozmawiajcie ze sobą Problemy pojawiają się w każdym związku i na każdym jego etapie. Tego uniknąć się nie da. Jeżeli początki były trudne i pełne konfliktów, ale przez lata utrzymywał się spokój, nie oznacza to, że wszystko będzie w porządku już zawsze. Partnerzy muszą ze sobą rozmawiać – nie skupiać się tylko na sobie ani nie zrzucać problemów na drugą osobę. Gdy pojawia się kłopot, trzeba rozwiązać go wspólnie i co istotne – należy o tym zakomunikować. Niestety często bywa tak, że wiele kwestii jest przemilczanych, a to najgorsza możliwa droga działania. Milczenie często jest powolnym początkiem końca. Kłótnie i konflikty to nic złego, pod warunkiem, że potrafi się wspólnie rozwiązać i to na spokojnie. Zadbajcie o namiętność i intymność Największy udział namiętność ma na początku związku, gdy partnerzy są jeszcze na etapie wzajemnej fascynacji. Może to trwać dłużej lub krócej, ale prędzej czy później w większości związków ta sfera zaczyna zamierać. Każdy zajmuje się własnymi sprawami, wkracza szereg codziennych obowiązków – dom, praca, dzieci i zaczyna brakować czasu i ochoty na cokolwiek. Pojawiają się problemy łóżkowe, co później zaczyna przekładać się na wzajemne relacje — kłótnie albo milczenie i oziębłość. O namiętność czy nawet czułość warto zadbać zawsze. Dotyk, przytulanie, komplementy – nawet drobne rzeczy pomagają. Trzeba też ze sobą rozmawiać i nie unikać tematów trudnych, także tych związanych z seksem. Zadbajcie o siebie Aby związek był udany i mógł utrzymywać się przez wiele lat w dobrej relacji, równie ważne jest także pielęgnowanie samego siebie, swoich pasji i zainteresowań, także tych wspólnych. Po latach związku może przyjść też taki moment, że przestaje się dbać o siebie, co jest dość powszechnym i często spotykanym błędem. Zdrowa dieta, ruch, stylowe ubrania – dobrze pamiętać o tym, by właściwie prezentować się przed ukochaną osobą. To, że jesteście ze sobą razem od lat i widzieliście się w najmniej korzystnych okolicznościach, nie zwalnia was z obowiązku zadbania o wygląd.
Czy można się w kimś zakochać po jakimś czasie? Tymczasem nawet po długoletnim związku, nawet jeśli tego bardzo chcemy, nie jesteśmy w stanie zamknąć się na miłość. Nikt nie jest odporny na strzały Amora, co stanowi potwierdzenie dla tezy, że absolutnie w każdym wieku i nawet wbrew sobie można się zakochać… Wbrew pozorom napisał/a: Fragma_88 2008-08-09 11:34 Ja też starałabym się jeszcze bardziej zbliżyć do takiego faceta (: na każdym kroku starałabym się mu udowodnić że może na mnie liczyć, starałabym się go odciągnąć od czarnych myśli, może spróbowałabym go wyciągnąć na jakąś potańcówkę? Myślę, że to by odgoniło te smutne dołujące myśli... w każdym razie kogoś takiego nie zostawiłabym. Później cieszyłabym się, piszczała z radości gdyby okazało się że jednak dałam radę i mu pomogłam (: takie uczucie jest bezcenne. napisał/a: nelly89 2008-08-09 11:44 cynik napisal(a):nelly89, każdy jest inny i każdy inaczej reaguje. Ja sam chciałbym mieć osobę, która zabiega o mnie. Wiesz kiedy koleś to doceni? Kiedy go odstawisz. Może potrzebna jest "separacja" by zatęsknił? Teraz zgrywa z siebie niepokornego macho, który został skrzywdzony przez los Próbowałam to zrobić, odstawić go na moment, niech poczuje, że może mnie stracić i wtedy albo się weźmie w garść, albo to oleje... Ale nie wyszło. Od razu się połapał, co się dzieje i chciał tłumaczeń... Nie wiem, co mam z tym wszystkim zrobić, nie raniąc samej siebie. Fragma_88, ja byłam idealnie wyrozumiała, cierpliwa, ciepła, dobra - do rany przyłóż! Ale też mam swoje granice i zwyczajnie ta sytuacja mnie boli. Bo chciałabym go przytulić, pocałować - a tu lipa. napisał/a: cynik 2008-08-09 12:39 nelly89 napisal(a):Próbowałam to zrobić, odstawić go na moment, niech poczuje, że może mnie stracić i wtedy albo się weźmie w garść, albo to oleje... Ale nie wyszło. Od razu się połapał, co się dzieje i chciał tłumaczeń... Nie wiem, co mam z tym wszystkim zrobić, nie raniąc samej siebie. to spróbuj teraz zrobić radykalny cios - powiedz mu prosto z mostu, co Ci leży na wątrobie, zerwij kontakt, daj czas na zastanowienie się. Jeśli mu zależy - to wróci - jak nie - to odpuść sobie i ułóż sobie życie z kimś poczytalnym. Bo jak tak dalej pójdzie, to będziesz wrakiem człowieka napisał/a: Fragma_88 2008-08-09 13:21 Nelly, skoro tak powiedz mu, że Cię to rani. Że jest dla Ciebie bardzo ważny i z całego serca chciałabyś żeby Cię traktował cieplej... napisał/a: nelly89 2008-08-10 12:44 Powiedziałam, a jakże... Chyba nie do końca on potrafi zrozumieć moją sytuację i to, jak mnie to wszystko rani. Nie mam już do tego siły aktualnie. Dam mu czas do końca sierpnia, niech coś z tym zrobi.? napisał/a: cynik 2008-08-10 13:13 nelly89 napisal(a):Powiedziałam, a jakże... Chyba nie do końca on potrafi zrozumieć moją sytuację i to, jak mnie to wszystko rani. Nie mam już do tego siły aktualnie. Dam mu czas do końca sierpnia, niech coś z tym zrobi.? i bardzo dobrze :) napisał/a: nelly89 2008-08-10 13:48 Zmiana planów. Umówiłam sie z nim na dziś, powiem, że chcę się odciąć i ograniczyć kontakt do minimum na jakiś czas, bo to wszystko jest dla mnie za trudne... Wiem, śmiecę i kombinuję. Przepraszam :) napisał/a: cynik 2008-08-10 15:32 nelly89, to jest Twoje życie i rób tak, aby Tobie było dobrze. napisał/a: CHCEPOMÓC 2011-12-30 17:11 Witam wszystkich bardzo serdecznie ....w sumie to nie wiem czy to cos da ze tu akurat jestem :(jakis czas temu poznałam bardzo fantastycznego faceta ,który nie moze sie pozbierac po kilkuletnim zwiazu,został oszukany ale najlepsze jest to ze to nie był pierwszy raz .... juz na pierwzym spotkaniu opowiedzial mi o wszystkim ,jest bardzo szczery ,a ja chce mu bardzo pomóc tylko nie zawsze wiem jak ..sa dlugie rozmowy i sam fakt ze ma obok siebie kogos kto go wysłucha i powie mile słowo..cale szczescie ze zdal sobie sprawe ze tak naprawde nie ma za kim rozpaczac ,ze nie zasługuje na to aby tak było....przebywanie z ni to wielka przyjemnosc ,boje sie ze sie zaangazuje ...ze kiedy wszystko minie a emocje opadna ,zostane sama ...bardzo mi zalezy aby zapomnial i był szczesliwym i nie ukrywam ze nie jest mi obojetny...jest fantastyczny ,cieply i taki dobry ....nie wiem dlaczego ona tak go skrzywdzila a wystarczyło po prostu usiasc i pogadadc .... jak mu pomoc jak z nim rozmawiac ...aby zrozumial ze jeszcze cale zycie przed nim ,i ze zasługuje na kogos kto bedzie go kochał... [ Dodano: 2011-12-30, 18:28 ]nelly89 napisal(a):Witam. Nie jestem z ukochanym facetem już miesiąc, a byliśmy razem 6 miesięcy. Rozstaliśmy się, tzn. on zerwał ("na jakiś czas"), gdyż nie poradził sobie jeszcze po rozstaniu ze swoją poprzednią dziewczyną, z którą był rok. Panna cały owy rok go zdradzała. Aktualnie utrzymujemy przyjacielskie stosunki, jednak ja go kocham, chociaż nigdy mu tego nie powiedziałam, on mi zresztą też nie. Chciałabym znowu z nim być i stąd moje pytanie, jak mogę mu pomóc i jednocześnie nie dać się wykorzystywać?dROGA nELLY:) WIDZE ZE MAMY TAKI SAM PROBLEM :(SAMA JESTEM PO PRZEJSCIACJ TYLKO ZE MOJA SYTUACJA WYGLADA TAK ZE JA Z MOIM FACETEM ROZSTAŁAM SIE W DOBRYCH STOSUNKACH ,PO PROSTU PRZESTALISMY SIE DOGADYWAC A Z CZASEM TEMATY SIE SKONCZYŁY I NADESZLA WSPÓLNA DECYZJA ROZSTAJEMY SIE .... NIEDŁUGO PO TYM POZNAŁAM KOGOS .... MIŁY ,CZUŁY ...SAMO DOBRO MNUSTWO TEMATÓW I WOGÓLE TAKIE TAM :) ON JEST PO DŁUGOLETNIM ZWIAZKU DWUKROTNIE ZDADZONY I NIE POTRAFI SOBIE PORADZIC Z TYM ,MIMO ZE USWIADOMIL SOBIE ZE TO DOBRZE ZE SIE SKONCZYŁO ...TYLKO WSPOMNIENIA I BÓL WRACA .... JAK MAM MU POMÓC ,NA CHWILE POMAGAJA ROZMOWY...DŁUGIE ROZMOWY...JA SAMA PRUBÓJE SIE NIE ANGAZOWAC UCZUCIOWO ...ALE KURCZE NIE ZAWSZE SIE DA ,KIEDY TAK PATRZE NA NIEGO SERCE SIE KRAJA .....MYSLE ZE MUSZE BYC PO PROSTU BYC BLISKO JEZELI TYLKO BEDZIE TEGO POTRZEBOWAŁ...NIE NARZUCAC SIE ....PO PROSTU BYC .... napisał/a: Montauk 2011-12-30 19:06 CHCEPOMÓC napisal(a):wystarczyło po prostu usiasc i pogadadc Ze swojego doświadczenia wiem, że niektórzy NIE siądą i NIE pogadają, bo tacy są. Wiele bym dal, żeby ktoś walczył o mnie tak jak Wy walczycie o swoich facetów. Na prawdę cieszę się, że tacy ludzie jak Wy są na tym świecie :) Też miałem bardzo ciężkie rozstanie i też nie mogę się pozbierać i być może dlatego nikogo nie mam - bo okazje były, ale ja świadomie ich nie wykorzystałem... Ale gdyby ktoś o mnie zawalczył? Hmm :) Powiem wg. tego co ja myślę ;) - Chciałbym, żeby druga osoba pomogła mi zapomnieć i żeby jasno powiedziała, że dla naszego związku jest to bardzo ważne - ale nie zostawiła mnie z tym samego, tylko pomagała, żebyśmy gdzieś wyszli razem, porozmawiali - pewnie trzeba by troche cierpliwości ale na pewno bym się starał - Chciałbym, żeby mówiła że mnie kocha hmm - Ale najbardziej boję się teraz związku. Po prostu. Więc może Wy też powinnyście pomóc mu wyjść z tego co bylo? Pokazać, że MOŻNA inaczej? Nie wiem czy Wam to pomoże ale może? Napisałem to bo myślę, że skoro sam jestem w podobnej sytuacji to że może warto napisać jak to z mojej perspektywy wyglądaJeśli czujecie, że wasza relacja przechodzi poważny kryzys – koniecznie sięgnijcie po książkę psychoterapeutki Katarzyny Miller i Joanny Olekszyk pt. Daj się pokochać dziewczyno. W zalewie pseudointelektualnych poradników, ta książka wyróżnia się celnymi spostrzeżeniami i fachowością.
Wiedza na temat tego, jak naprawić związek i nie dopuścić do rozwodu to wiedza, którą powinna posiąść każda para, i ta z długoletnim stażem, ta świeżo po ślubie i ta, która dopiero planuje związać się węzłem małżeńskim. Kiedy młoda para przeżywa swój ślub a potem bawi się na wspaniałym przyjęciu weselnym, serca obojga nowo zaślubionych małżonków przepełnione są miłością, która ich unosi i co do której są przekonani, że ich nie opuści „dopóki śmierć ich nie rozdzieli”. Niestety, nie zawsze to przekonanie w nich pozostaje, kiedy już skończy się miesiąc miodowy i zaczyna się rutyna codzienności, a szara rzeczywistość daje porządnie w kość. Różnice pomiędzy małżonkami zaczynają narastać, stając się coraz bardziej zauważalne i dotkliwe. Bardzo często ochrona własnego ego oraz kłótnie i nieporozumienia z tego wynikające, prowadzą do rozwodu. Dzieje się tak wówczas, kiedy małżonkowie zaczynają zdawać sobie sprawę, że miłość to nie jedyna rzecz, która jest konieczna, aby utrzymać małżeństwo. Tymczasem wiele małżeństw, które kończą się z powodu różnic między małżonkami i braku porozumienia, można uchronić przed rozpadem, jeśli się im trochę pomoże. Dlatego, jeśli ty i twoja małżonka znajdujecie się w sytuacji, w której wydaje się wam, że nie możecie być już dalej razem, ważne jest, abyście dowiedzieli się, czy i jak można uniknąć rozwodu w waszym przypadku. Kompromis w związku Jednym z najlepszych sposobów na uniknięcie rozwodu jest dowiedzenie się, jakie rzeczy sprawiają, że małżeństwo jest trwałe. Mimo, że każda para ma inny przepis na szczęśliwy związek, istnieją pewne podstawowe rzeczy, które są wspólne dla wszystkich. Trzeba zrozumieć, że kompromisy są częścią związku i nie ma nic złego w zapomnieniu o własnym ego i wysłuchaniu, co do powiedzenia ma partner. Istotna jest tutaj wzajemna akceptacja. Jeśli brałeś ślub w wierze, że twoja partnerka zmieni się lub że będziecie w stanie zniwelować różnice między wami po ślubie, to byłeś w błędzie. Jak można uratować związek? Kiedy twoje małżeństwo znajdzie się na krawędzi rozwodu, bardzo ważne jest, aby dać mu ostatnią szansę. Jest to istotne, bo koszty emocjonalne związane z rozwodem są bardzo duże, nawet jeśli wasze rozstanie jest wynikiem wzajemnego porozumienia. W większości przypadków w grę wchodzą również dzieci, które muszą ponieść tak wielką karę, chociaż nie popełniły żadnego błędu. Dlatego gruntowne przemyślenie tej decyzji i dołożenie starań w poszukiwaniu innych rozwiązań może uratować związek. Oto kilka wskazówek, które możesz zastosować. Kryzys w związku a poradnia małżeńska Pierwszym krokiem, który musisz podjąć, kiedy twoje małżeństwo znajdzie się w kryzysie, to poszukanie pomocy w poradni małżeńskiej. Gdy dwoje ludzi nie jest w stanie utrzymać małżeństwa, udział osoby trzeciej może pomóc w rozwiązywaniu problemów małżeńskich. Doradca pomoże tobie i twojej małżonce nakreślić pozytywne powody, dla których powinniście pozostać w związku. Oprócz poradnictwa małżeńskiego, możesz również skonsultować się z księdzem, który z zupełnie innej strony pokaże wam sens waszego związku i podsunie rozwiązania wielu problemów. Ponadto, istnieje wiele książek na ten temat, wiele wydawnictw, warsztatów itp., które mogą być pomocne w ocaleniu waszego małżeństwa. Pomoc z zewnątrz może dopomóc w rozwiązaniu kwestii dzielących małżonków i ostatecznie ocalić ich związek. Zanim więc podejmiesz ostateczną decyzję, zadaj sobie trud i zapoznaj się z innymi poradami, jak naprawić związek i uniknąć rozwodu. Brak rozmowy w związku Jedną z najczęstszych przyczyn, dla których kończą się małżeństwa, jest zła komunikacja między małżonkami lub po prostu brak rozmowy. W dzisiejszym świecie, gdy zarówno mąż jak i żona są zajęci swoją pracą, dobra komunikacja i wspólne spędzanie czasu schodzą na dalszy plan. Czasami ludzie zaczynają traktować się zbyt powierzchownie i bezkompromisowo, co może powodować frustrację, będącą jednym z głównych powodów, dla których pary zaczynają myśleć o rozwodzie. Wprowadzenie otwartej komunikacji między wami jest jednym z najważniejszych kroków zmierzających do uniknięcia rozwodu. Słuchaj opinii swojej małżonki i staraj się je zrozumieć, stawiając siebie na jej miejscu. Kiedy zaczniesz starać się zrozumieć swoją żonę, ona odwdzięczy ci się tym samym, a to obojgu wam pomoże znaleźć harmonię w związku. Bycie romantycznym Romantyzm jest jednym z najważniejszych czynników, które sprawiają, że małżeństwo będzie trwałe. Jednak przy naszym życiu w biegu, napiętych harmonogramach i zapełnionych kalendarzach na romantyzm zwykle już nie starcza czasu i zapału. Już w kilka lat po ślubie większość par małżeńskich rozmawia tylko o dzieciach, sprawach domowych, finansowych itp. Może to sprawić, że wasz związek staje się nudny, a więc ważne jest urozmaicenie i dodanie mu więcej wigoru. Pamiętaj też, że Walentynki są dobrą okazją na wprowadzenie takich urozmaiceń, ale nie jest to jedyna romantyczna rzecz, którą możesz zrobić dla żony. Wręczanie prezentów bez żadnego powodu, mały gest miłości, szczere docenienie i komplement i tym podobne drobne i miłe zachowania mogą uczynić cuda dla twojego małżeństwa. Szukaj informacji Dowiedz się więcej na powyższe tematy (wiele z nich znajdziesz w szukaj na własną rękę wskazówek dotyczących zdrowego małżeństwa, dowiedz się, dlaczego małżeństwa się rozpadają i jak odbudowywać relacje w związku. Ważne, aby zrozumieć, że małżeństwo nie odniesie sukcesu samo z siebie. Miłość, szacunek, zaufanie, determinacja i ciężka praca to kluczowe czynniki, które oddalają perspektywę rozwodu. Witold Kowalczyk
On wcześniej z ojcem żył dobrze, ale po tym jak popchnął jego jedyną córeczkę to ojciec stał się jego wrogiem numer jeden. Niestety jest to Mission Impossible!!! Ponadto rodzice mieli duży wpływ na życie swojej córki w każdym aspekcie życia, a to również ma wpływ na to czy ona wróci do Ciebie.Witam, jestem 30-letnią kobietą i ponad półtora roku rozstałam się z mężczyzną, z którym byłam 13 lat. Uściślając, to on rozstał się ze mną. Prawda jest taka, że stało się to z mojej winy, zdradzałam go i bardzo teraz tego żałuję. Próbuję zapomnieć i ułożyć sobie życie na nowo, ale zdecydowanie mnie to przerasta. Jestem silną, atrakcyjną kobietą, mam dobrą pracę, własne mieszkanie i samochód, świetnie sobie radzę z codziennymi obowiązkami. Psychicznie jestem wrakiem. Umawiam się na randki, ale nie jestem w stanie stworzyć związku, ciągle porównuję. Chciałabym się ustatkować i założyć rodzinę. Uciekam w alkohol. Nadal bardzo kocham swojego byłego partnera i najprawdopodobniej on mnie też. Jesteśmy w stałym kontakcie, on jest sam, bardzo mnie wspiera i pomaga, ale nie chce wrócić ponieważ stracił do mnie zaufanie. Co powinnam zrobić? Kontynuować znajomość z nadzieją, że kiedyś wróci, czy zerwać kontakt? Proszę o pomoc. Czas wcale nie leczy moich ran. KOBIETA ponad rok temu Czy warto do siebie wracać po rozstaniu? Witam! Rozstanie z długoletnim partnerem jest bardzo trudnym przeżyciem. Uczucia i wspomnienia związane ze związkiem mogą jeszcze długo wpływać na Pani życie. Obecnie stra się Pani znaleźć nowego partnera, ale wciąż nie ma w Pani na to przyzwolenia. Ucieczka w alkohol nie jest wyjściem z sytuacji, tylko pogłębia trudności. Warto by skonsultowała się Pani z psychologiem i podczas pracy z nim postrała rozwiązać chociaż część swoich problemów. Dzięki pracy z psychologiem mogłaby Pani poukładać swoje sprawy, wejrzeć w swoje wnętrze i dowiedzieć się, co jest dla Pani najważniejsze. Pozdrawiam 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Rozstanie po długim związku - jak sobie z tym poradzić? – odpowiada Magdalena Pikulska Ile czasu musi minąć od rozstania z partnerem, żeby rozpocząć nowy związek? – odpowiada Mgr Arleta Balcerek Rozstanie po latach - co dalej? – odpowiada Mgr Arleta Balcerek Jak poradzić sobie z depresją po rozstaniu? – odpowiada Mgr Arleta Balcerek Różnica wieku w związku – odpowiada Lek. Marta Mauer-Włodarczak Chęć odbudowania związku po rozstaniu z chłopakiem – odpowiada Mgr Magdalena Brudzyńska Trudne rozstanie z partnerem, który nadużywał alkohol – odpowiada Lek. Magdalena Parys Kłopoty w związku na odległość – odpowiada Lek. Anna Syrkiewicz Jak pomóc partnerowi pozbierać się po porzednim związku? – odpowiada Mgr Kamila Drozd Niedopasowanie w związku, rozstanie i chęć powrotu – odpowiada Mgr Magdalena Brudzyńska artykułyMusi się dobrze zastanowić, jak zaplanować wydatki na miesiąc, żeby starczyło do pierwszego. Maciek nie ma głowy do pieniędzy, bo to "dusza artystyczna". Igor ma 5 lat, Lenka 4, Zosia odprowadza dzieci do przedszkola, leci do pracy, odbiera, bo zazwyczaj wcześniej kończy niż mąż, robi obiad, a potem kolację.Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2017-05-27 18:47:17 mnm3 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-05-27 Posty: 12 Temat: Odzyskanie byłej partnerkiTemat wałkowany setki albo i tysiące razy na tym forum, jednak każdy przypadek jest wyjątkowy tak więc opisze tutaj nasz przypadek. Z moją już była partnerką byliśmy razem ponad 10 lat, bywało raz lepiej raz gorzej, jak w każdym związku jednak bardzo mocno się kochaliśmy. Przez ostatnie lata mój stan zdrowia stale się pogarszał i obecnie poruszam się o kuli do pewnego momentu dawała mi wsparcie, chodziła ze mną do lekarzy interesowała się mną moim zdrowiem, zależało jej. Niestety ja zachowywałem się jak ostatni ch*j mój stan zdrowia strasznie wpłyną na moją psychikę i moje samopoczucie i niestety wyładowywałem się na niej. Ostatnio okazało się że mam zachwianą gospodarkę hormonalną i prawdopodobnie od lat a może i nawet całe życie te hormony negatywnie wpływały na moje zachowanie, obecnie biorę leki, leczę się. Minęło kilka tygodni od rozstania, poszedłem do niej, przeprosiłem za moje zachowanie powiedziałem że się leczę i że już nigdy jej nie skrzywdzę, powiedziałem jak bardzo ją kocham niestety ona nie chce się angażować. Obecnie staram się utrzymywać z nią minimalny kontakt, dałem jej przestrzeń do namysłu do uspokojenia i pozbierania myśli, pokazałem się jej z mojej najlepszej strony, co jeszcze mogę zrobić. Teraz powiedziałem sobie ze czekam na kontakt z jej strony że nie odezwę się dopóki ona pierwsza tego nie zrobi. 2 Odpowiedź przez Cougarzyca 2017-05-27 18:53:02 Ostatnio edytowany przez Cougarzyca (2017-05-27 18:53:19) Cougarzyca Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-03-19 Posty: 450 Wiek: 30+ Odp: Odzyskanie byłej partnerki mnm3 napisał/a: Obecnie staram się utrzymywać z nią minimalny kontakt, dałem jej przestrzeń do namysłu do uspokojenia i pozbierania myśli, pokazałem się jej z mojej najlepszej strony, co jeszcze mogę powolutku, może się uda. Jeśli dobrze zrozumiałam, to wytłumaczyłeś jej, że Twoje zachowanie to nie byłeś do końca Ty? Wydaje mi się, że ważne, by to się co jakiś czas, spróbuj się umówić, ale nic na siłę, nie bądź nachalny. Sam zobaczysz, czy podejmie walkę o napisał/a: Teraz powiedziałem sobie ze czekam na kontakt z jej strony że nie odezwę się dopóki ona pierwsza tego nie że to najgorsze, co możesz zrobić. W końcu to Ty nawaliłeś, więc na początku będziesz musiał się trochę postarać. 3 Odpowiedź przez mnm3 2017-05-27 19:28:09 mnm3 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-05-27 Posty: 12 Odp: Odzyskanie byłej partnerkiOd czasu zerwania poszedłem do niej parę razy, chciałem jej pokazać jak się zmieniłem jak bardzo mi zależy a teraz myślałem że poczekam na jej odpowiedź, byliśmy razem 10 lat, wie o moim stanie zdrowia więc może zadzwoniło chociażby po to żeby spytać jak zdrowie, napisałem jej list w którym wszystko wyjaśniłem, chętnie zrobiłbym więcej ale nie wiem co mam zrobić. 4 Odpowiedź przez agatek2501 2017-05-27 19:32:07 agatek2501 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-04-29 Posty: 100 Odp: Odzyskanie byłej partnerkiJak dla mnie pomysł z listem dobry. Dużo łatwiej wtedy zebrać myśli i zastanowić się co chcemy drugiej osobie przekazać. Poza tym w erze fb i telefonów dla mnie taki list w jakiś sposób pokazuje zainteresowanie drugą osobą. 5 Odpowiedź przez Cougarzyca 2017-05-27 19:44:43 Cougarzyca Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-03-19 Posty: 450 Wiek: 30+ Odp: Odzyskanie byłej partnerki mnm3 napisał/a: napisałem jej list w którym wszystko wyjaśniłem, chętnie zrobiłbym więcej ale nie wiem co mam czekaj, nie naciskaj. Spróbuj się z nią spotkać, ale na stopie koleżeńskiej. Zobacz najpierw jak to Wam wychodzi. Nie naciskaj na związek, bo ona musi najpierw odzyskać zaufanie do Ciebie, a to zwykle trochę trwa i nikt nie da Ci gwarancji, że się (nie) uda. 6 Odpowiedź przez mnm3 2017-05-27 21:17:38 mnm3 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-05-27 Posty: 12 Odp: Odzyskanie byłej partnerkiOna unika spotkania, jedynie jak do niej przyjdę to się widzimy, może by się zgodziła pomóc mi pójść do lekarza jakbym ją poprosił, jak się widzimy to unika kontaktu wzrokowego, jak się zegnamy to widzę w jej oczach smutek, wydaje się jakby dalej kochała lu/i darzyła przyjaźnią jednak boi się angażować i ja to naprawdę rozumiem, nie chcę jej naciskać, ale chciałbym też dostać od niej jakiś znak. Czy kobieta odchodząc nie może zostać jako przyjaciółka? Czy to co piszą w poradnikach to stek bzdur, to o zasadzie nie kontaktowania się. 7 Odpowiedź przez Cougarzyca 2017-05-27 21:24:43 Cougarzyca Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-03-19 Posty: 450 Wiek: 30+ Odp: Odzyskanie byłej partnerki mnm3 napisał/a: Czy kobieta odchodząc nie może zostać jako przyjaciółka? Czy to co piszą w poradnikach to stek bzdur, to o zasadzie nie kontaktowania nie ma mowy o przyjaźni, bo Tobie przyjaźń z nią nie mówiłam, nie narzucaj się, ale pokaż jej, że o niej pamiętasz, że gdzieś tam jesteś, czekasz i powolutku może znów coś zbudujecie. 8 Odpowiedź przez _v_ 2017-05-27 21:25:48 _v_ Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-05 Posty: 6,036 Odp: Odzyskanie byłej partnerki znowu ten sam psychol? to sie naprawde robi nudne wymyśliłbys,człowieku, cos nowegozero kreatywności 9 Odpowiedź przez mnm3 2017-05-27 21:38:11 Ostatnio edytowany przez mnm3 (2017-05-27 21:42:39) mnm3 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-05-27 Posty: 12 Odp: Odzyskanie byłej partnerkiNie jestem trollem, nigdy nie korzystałem z tego forum, ale rozumiem pewnie ktoś ciągle zaśmieca forum, jednak nie tym powolne przypominanie dobrych wspomnień, podsyłanie mailem, mmsem wspólnych zdjęć, przypominanie o wspólnie spędzonych chwilach, zadziała? 10 Odpowiedź przez _v_ 2017-05-27 21:59:53 _v_ Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-05 Posty: 6,036 Odp: Odzyskanie byłej partnerkinie dość że psychol, to jeszcze stalker 11 Odpowiedź przez LadyRetro 2017-05-27 22:44:26 LadyRetro Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-05-08 Posty: 25 Odp: Odzyskanie byłej partnerkiMyślę, że w takich sytuacjach potrzeba czasu. Malutkimi kroczkami. Pomysł z listem bardzo dobry. Wyslij jej moze kwiaty z liscikiem. Wyslij jeszcze kilka listów. Nie naciskaj za mocno ale dawaj jej znaki, że interesujesz się i ze Ci zależy. Powodzenia! Trzymam kciuki ) 12 Odpowiedź przez Cougarzyca 2017-05-27 23:12:05 Cougarzyca Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-03-19 Posty: 450 Wiek: 30+ Odp: Odzyskanie byłej partnerki mnm3 napisał/a: Czy powolne przypominanie dobrych wspomnień, podsyłanie mailem, mmsem wspólnych zdjęć, przypominanie o wspólnie spędzonych chwilach, zadziała?Zadziała, ale w drugą stronę - zniechęcisz ją, bo zaczniesz nachalnie pokazywać o co Ci chodzi i do czego dążysz. Na razie masz skupić się na tym, by ona zaczęła poznawać Ciebie bez tych dodatkowych hormonów, by znów zaczęła Ci ufać. Bez tego ani rusz. 13 Odpowiedź przez ósemka 2017-05-28 13:42:20 ósemka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-05 Posty: 2,359 Odp: Odzyskanie byłej partnerkiAni wzbudzanie w niej litości, ani podsyłanie filmików, czy zdjęć z przeszłości, w niczym nie pomoże jeśli ona zdecydowała, że nie chce się angażować w tę relację - może jedynie przynieść odwrotny skutek. Zacznie Cię unikać a może i bać. Daj jej spokój, ona nie chce, widocznie nie wierzy w Twoją zmianę. 14 Odpowiedź przez Distress 2017-05-28 14:05:55 Distress Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-03-05 Posty: 22 Odp: Odzyskanie byłej partnerkiSam niedawno miałem podobne problemy z moją byłą chociaż nie było problemów ze zdrowiem itp itd ale były inne - jak w każdym związku. Z mojego skromnego doświadczenia mogę Ci jedynie doradzić żebyś nie cisnął, wytrzymał i poczekał jak się sytuacja rozwiąże. Choćby to miało trwać miesiącami. Mi też było bardzo ciężko po rozstaniu po długoletnim szczęśliwym związku, też myślałem że olewając temat pokażę że mam to gdzieś. Też pisałem, dzwoniłem, nawet spotykałem się i jedyne co to dało to większe moje cierpienie psychiczne bo moja zdania nie o siebie a z czasem ból minie, wiem że to dla Ciebie na dzień dzisiejszy abstrakcja ale jeśli będziesz tylko łaził skołowany to nikt się Tobą nigdy nie zainteresuje. Zajmij się czymś, rób to co lubisz i wtedy Twoja partnerka będzie chciała do Ciebie wrócić a Ty nadal będziesz tego chciał to macie szansę wszystko żyłem tą nadzieją ale nam się akurat nie udało. Na pocieszenie powiem Ci że znam pary które się zeszły i są szczęśliwe - więc 15 Odpowiedź przez mnm3 2017-05-28 19:22:09 mnm3 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-05-27 Posty: 12 Odp: Odzyskanie byłej partnerkiDziękuję za dobre słowa i rady, mam zamiar dalej walczyć i próbować ją odzyskać, powolutku, bez nacisków, czasem zadzwonię spytać co u niej, napisać jakiegoś smsa, za jakiś czas dostanie kolejny list. 16 Odpowiedź przez syouth 2017-05-29 11:12:34 syouth Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-05-14 Posty: 41 Odp: Odzyskanie byłej partnerkiSam ostatnio przechodzę z moją gwiazdą podobne problemy . Z doświadczenia - kobietami sterują emocje, nie rozum. Jeżeli Ciebie zostawiła to dlatego że zabrakło jej pozytywnych emocji które miała na początku z Tobą, a zostały one wyparte przez emocje negatywne (jak choćby zachowanie o którym piszesz). Jedyna szansa to pokazanie jej że się zmieniłeś, że znowu jesteś tym facetem z początku związku, ale jako że kobietą sterują emocje a nie rozum, żadne gadanie jej do tego nie przekona. Jeżeli cokolwiek może ją przekonać to czyny i postawa. Musisz swoim zachowaniem udowodnić, że jesteś innym człowiekiem, niejako uwieść ją na nowo. Ja z moją byłem przez 3 lata samcem alfa, byłem silnym facetem w związku, związek oczywiście partnerski, zawsze mam 100% zaufania do kobiety, podział obowiązków także 100%, ale po prostu miałem swoje zdanie, robiliśmy dużo ciekawych rzeczy których byłem inicjatorem, uczucie przekazywałem czynami a nie mową. Po 3 latach przyszedł natłok obowiązków, u mnie, u niej, ona w nowej pracy, ja otworzyłem dodatkowo działalność i z tego wszystkiego przestałem być już taki fajny i męski, przestałem mieć czas, często byłem zmęczony, ona też, wkradła się rutyna, zabrakło tego pieprzu w związku. Zaczęły się awantury, ja brałem to do siebie personalnie więc ciężko było się dogadać, brakowało mi dystansu. Wcześniej przez te 3 lata potrafiłem na kłótnię patrzeć z dystansu, nie dawać się wciągnąć w gierki, ucinać przed eskalacją, starać się wyjaśnić na spokojnie, ale w ostatnim roku już nie panowałem nad emocjami. I tak następował upadek. Ale, że kurna jestem silnym facetem, po informacji że to koniec postanowiłem dać sobie czas, wziąłem urlop w pracy, odciąłem się od niej na 2 tyg, zająłem się sobą, spojrzałem po raz pierwszy na wszystko z dystansu, odzyskałem pewność siebie, zacząłem na nowo ćwiczyć, generalnie odzyskałem siebie z przed roku. Wczoraj się spotkaliśmy, niezobowiązująco, było bardzo fajnie, wiadomo nie rzuciliśmy się sobie na szyje, ale nie ma już mowy o rozstaniu, widzę że moja postawa zrobiła na niej wrażenie, już planujemy kolejne spotkania, w przyszły weekend jedziemy razem na wesele do znajomych. Generalnie idzie to w dobrym kierunku. Dlatego pamiętaj, kropla drąży skałę, ale żeby miało to szansę zadziałać, Ty musisz sam przed sobą udowodnić że jesteś innym, lepszym człowiekiem. Jak Ty w to uwierzysz, jak Ty będziesz tym emanował na zewnątrz to jest szansa, że i ona w to uwierzy. Żadnymi słowami jednak tego nie naprawisz - tylko czyny. 17 Odpowiedź przez serce i rozum 2017-05-29 11:42:48 serce i rozum Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-10 Posty: 138 Odp: Odzyskanie byłej partnerkiPiszę jako ta, która rok temu też zakończyła męczący związek. On zaskoczony, bo przecież było dobrze, nic nie widział, nic nie słyszał. Nie pomagały próby rozmów, na nic nie reagował. Mi też było bardzo ciężko, ale nie chciałam żyć tak beznadziejnie. To co mnie denerwowało: jęczenie, karteczki z serduszkami, opowiadanie jaki jest biedny i jak cierpi (jakbym ja nic nie czuła, tylko On), płakanie. Po pewnym czasie zmiana, ta na plus. Praca nad sobą, zapytanie czy u mnie w porządku, rozmowy, utrzymywanie kontaktu ale delikatnie, bez musisz przypominać Jej o dobrych chwilach, dobre chwile się pamięta:)) On bardzo szybko zaczął się spotykać z innymi kobietami, takie sobie zrobił lekarstwo, o ile obce nie zrobiły na mnie wrażenia, nie byliśmy razem, to Jego epizod z naszą wspólną koleżanką leży mi na wątrobie:(( Uważaj, nie spiesz się, poczekaj. Na chwilę obecną spotykamy się, jest fajnie, myślę, że gdyby nie owa koleżanka bylibyśmy ze sobą, a tak nie wiem czy to sobie poukładam. Także zanim coś zrobisz pomyśl dwa a najlepiej cztery razy:))Trzymam kciuki 18 Odpowiedź przez mnm3 2017-05-30 11:43:17 mnm3 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-05-27 Posty: 12 Odp: Odzyskanie byłej partnerkiZ tego co rozumiem to muszę najpierw zając się sobą, pozbierać się, stać się atrakcyjnym facetem i dopiero powolutku nawiązywać kontakt, żadnego skamlenia, żadnych ckliwych zachowań, sprawić że będzie jej sie ze mną dobrze rozmawiało tak na początek. 19 Odpowiedź przez syouth 2017-05-30 11:50:13 syouth Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-05-14 Posty: 41 Odp: Odzyskanie byłej partnerkiDokładnie, spójrz na siebie z perspektywy jak wyglądasz taki skomlący - nie ma w tym ani odrobiny atrakcyjności, stajesz się raczej niemiłym problemem który trzeba od siebie odsunąć. 20 Odpowiedź przez Marvano 2017-05-30 15:37:52 Marvano Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-10-25 Posty: 283 Odp: Odzyskanie byłej partnerkiNo, to tak ja masz. Poznałem kobietę, wyjątkową. Niestety, pech chciał, że była porzucona przez męża idiotę zaraz po ślubie. Problem w tym, że wciąż go kochała. Nie miała tego za sobą..Ja się nie popisałem. Niestety. Zachowywałem się głupio, nie dawałem jej wsparcia. Wszystko przez koncentrację debilnych wydarzeń. Miałem wojnę z ex o wymeldowanie jej. Niestety, same kontakty z ex były jak rozgrzebywanie sterty gówna. Bałem się, że nie pozbędę się jej z życia... Zachowywałem się masakrycznie. Moja nowa Pani się mnie bała. Nie dziwię się. Byłem w takim stanie, że łkałem jak idiota, ba, nawet chciałem walnąć się pod pociąg, by od ex kretynki się nowa Pani... wobec mnie też zrobiła parę z nią kontakt. Wysłałem jej kwiaty na Urodziny. Ale zastanawiam się, co mam zrobić dalej. List? Taki normalny, nie mail. Pisany piórem? Co w nim napisać? Wiem, że nie słowa, a czyny... Nie chcę jej naciskać. Bo ucieknie na dobre... Nie wiem, co zrobić. Jak sie Tobie uda, daj znać. 21 Odpowiedź przez mnm3 2017-05-30 15:54:53 Ostatnio edytowany przez mnm3 (2017-05-30 15:56:15) mnm3 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-05-27 Posty: 12 Odp: Odzyskanie byłej partnerkiNo ostatnio trochę się zbłaźniłem podczas rozmowy telefonicznej z nią, byłem słabym i ciapowatym błaznem. Wczoraj wysłałem jej sms który miał przypomnieć jeden konkretny moment bardzo chce trochę odczekać, w tym czasie zajmuje się sobą, ćwiczę, czytam książki głównie psychologiczne próbuję rozgryźć jak myślą kobiety. Mam przygotowany odręcznie napisany list i wiersz które chciałbym jej dać ale za jakiś czas, tydzień może. Staram się być w dobrych kontaktach z jej przyjaciółkami, bez żadnego proszenia o pomoc, tylko jako dobry kolega. Jakiś czas temu jak się widzieliśmy to sama powiedziała ze widzi że się zmieniłem co jest dobrym znakiem ale to tylko początek bardzo długiego procesu. Do tego mamy wspólnego psa, razem wzięliśmy go ze schroniska jako szczeniaczka, obecnie mieszka u mnie i to też może jakoś wzbudzić tęsknotę. 22 Odpowiedź przez Marvano 2017-05-30 16:16:50 Marvano Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-10-25 Posty: 283 Odp: Odzyskanie byłej partnerkiBłąd. Nie żeruj na wspomnieniach i tęsknotach. To czas przeszły. 23 Odpowiedź przez Marvano 2017-05-30 16:34:10 Marvano Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-10-25 Posty: 283 Odp: Odzyskanie byłej partnerkiSłuchaj kobiet tutaj. Bądź sobą. Przeproś, wyjaśnij. Bądź sobą. Ale i bądź czuły i męski, twardy i miękki, bądź ciepła klucha gdy trzeba, ale i hardy jak najgorszy zakapior. Miej serce, ale tylko dla niej i dla słabszych od siebie. Kochaj ją, staraj się zrozumieć, wspieraj, słuchaj, przytulaj.... i kochaj, kochaj. Rozmawiaj,wyjaśniaj. Bądź sobą i bądź jej marzeniem. No... zwyczajnie... BĄDŹ FACETEM! 24 Odpowiedź przez _v_ 2017-05-30 17:59:44 _v_ Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-05 Posty: 6,036 Odp: Odzyskanie byłej partnerki Marvano napisał/a:Bądź sobąPprzecież to psychola właściwie troll 25 Odpowiedź przez syouth 2017-06-02 11:50:59 syouth Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-05-14 Posty: 41 Odp: Odzyskanie byłej partnerki Jak tam kolego tak mnie naszło polecam posłuchać i się zastosować 26 Odpowiedź przez mnm3 2017-06-02 12:37:14 mnm3 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-05-27 Posty: 12 Odp: Odzyskanie byłej partnerkiJa odpuściłem, jak będzie coś chciała to się odezwie a ja zamierzam żyć dalej, z uśmiechem iść przez życie, no trudno rzuciła to rzuciła trzeba się otrząsnąć i przez to przebrnąć. 27 Odpowiedź przez The Handsome One 2017-06-02 13:40:14 The Handsome One Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zawód: Adwokat Zarejestrowany: 2017-06-02 Posty: 12 Wiek: 31 Odp: Odzyskanie byłej partnerki mnm3 napisał/a:Ja odpuściłem, jak będzie coś chciała to się odezwie a ja zamierzam żyć dalej, z uśmiechem iść przez życie, no trudno rzuciła to rzuciła trzeba się otrząsnąć i przez to przebrnąć.[treść nieregulaminowa - edycja moderatorska] Jak zechce kiedyś wrócić to wróci. Jak nie zechce... to przecież siłą się jej nie zaciągnie. Bardzo dobra decyzja. 28 Odpowiedź przez mnm3 2017-06-04 00:26:01 mnm3 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-05-27 Posty: 12 Odp: Odzyskanie byłej partnerkiNajlepsze co teraz mogę zrobić, ja i inni mi podobni, to zając się sobą, poprawić swoje życie, sprawić żeby byłej partnerce gęba opadła na wieść o moich sukcesach i taki mam plan. 29 Odpowiedź przez balin 2017-06-04 09:41:20 balin Ban na dubel konta Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-05-11 Posty: 4,041 Odp: Odzyskanie byłej partnerki mnm3 napisał/a:Najlepsze co teraz mogę zrobić, ja i inni mi podobni, to zając się sobą, poprawić swoje życie, sprawić żeby byłej partnerce gęba opadła na wieść o moich sukcesach i taki mam tak zawsze warto dla kogoś mieć sukcesy. Brawo. 30 Odpowiedź przez kamyki_80 2017-06-05 09:49:35 kamyki_80 Niewinne początki Nieaktywny Zawód: psycholog Zarejestrowany: 2016-11-18 Posty: 7 Wiek: 36 Odp: Odzyskanie byłej partnerkiZastanów się, czy podołasz. Jeśli masz ją zranić, to lepiej zostaw to tak jak jest 31 Odpowiedź przez Sylwia_93 2017-06-09 23:19:30 Sylwia_93 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-12 Posty: 128 Odp: Odzyskanie byłej partnerki syouth napisał/a:Sam ostatnio przechodzę z moją gwiazdą podobne problemy . Z doświadczenia - kobietami sterują emocje, nie rozum. Jeżeli Ciebie zostawiła to dlatego że zabrakło jej pozytywnych emocji które miała na początku z Tobą, a zostały one wyparte przez emocje negatywne (jak choćby zachowanie o którym piszesz). Jedyna szansa to pokazanie jej że się zmieniłeś, że znowu jesteś tym facetem z początku związku, ale jako że kobietą sterują emocje a nie rozum, żadne gadanie jej do tego nie przekona. Jeżeli cokolwiek może ją przekonać to czyny i postawa. Musisz swoim zachowaniem udowodnić, że jesteś innym człowiekiem, niejako uwieść ją na raz czytam jak facet rozumie kobietę. TO nie takie trudne. Sama jestem w podobnej sytuacji, to znaczy po drugiej stronie ma się rozumieć. On próbował coś wywalczyć. Ale mnie właśnie blokują te "negatywne emocje", o których mówisz... 32 Odpowiedź przez Sylwia_93 2017-06-10 00:12:37 Sylwia_93 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-12 Posty: 128 Odp: Odzyskanie byłej partnerki Mój jeszcze-chłopak lub już-nie-chłopak, ciężko mi to ująć, bo sprawy między nami dość mocno się pokomplikowały - próbował jeszcze wybronić nasz związek. Zaczęło mi być z nim bardzo trudno od momentu gdy zaczęły mu puszczać nerwy. Zamiast reagować spokojnym tonem, to odpowiadał z podwójną agresją na moje zaczepki i dodatkowo robił wszystko by przepchnąć swoją rację do przodu (czego nie znoszę), twierdząc przy tym, że nie potrafi już inaczej sobie ze mną poradzić. Wiadomo, każdy ma prawo do obrony swojego zdania, ale tu zaczęło się na zasadzie konkurencji i grze "kto wygra?" a ja nie mam do tego siły. Zależało mi bardzo mocno i próbowałam też to podtrzymywać, nas, ale kiedy minęła cała złość, to teraz na jej miejsce przychodzi jedynie każdym "rozstaniu" często przyjeżdżał do mnie i szukał kontaktu pod byle pretekstem, często niezapowiedziany. Zawsze starał się wtedy zbliżyć maksymalnie - fizycznie czy przez rozmowę. Ostatnio "wtargnął" do mnie zupełnie niespodziewanie. Sama byłam bardzo zaskoczona (o ile nie przerażona). Odbijałam każde jego staranie czy argument. Czasem pomyślę czy nie zbyt bezwzględnie.. ale..... chciałabym, żeby wiedział i też zrozumiał, że gdy wprowadza się negatywne konteksty czy wibracje i oczekuje się, że kobiece emocje nagle się wyprostują, i będą nagle pozytywne a ona zacznie skakać na niego z radości, to że się myli. Tak jak Ty to właśnie sceptycznie jeśli chodzi o związki przerywane. I nie wiem do jakiego finału dobiegnie ta historia, czy może już dobiegła?...nie wiem czy powinnam tak to ujmować, ale jest to pokrzepiające, że nie jestem jedyna co się z podobnymi rzeczami zmaga i że może też czeka mnie kiedyś szczęśliwe zakończenie.(w każdym razie - tak wyglądają mniej więcej rozterki kobiece, bo wiadomo każda dziewczyna/kobieta jest inna) 33 Odpowiedź przez mnm3 2017-06-14 18:52:23 Ostatnio edytowany przez mnm3 (2017-06-14 20:37:31) mnm3 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-05-27 Posty: 12 Odp: Odzyskanie byłej partnerki Nie znam się na związkach i za cholerę nie rozumiem kobiet ale może najlepiej jest zrobić sobie przerwę i zobaczyć jak to będzie, trochę ochłonąć, popracować nad sobą i za jakiś czas odezwać się do siebie jeśli będzie iskrzyć to dobrze a jeśli nie to trudno, chyba tak lepiej niż cały czas żreć się ze po rozstaniu byłem załamany, płakałem, krzyczałem, wyłem no kompletny wrak człowieka, ale poszukałem pomocy w internecie, większość informacji to brednie ale można znaleźć coś ciekawego i ja znalazłem coś co mi pomogło. Uświadomiłem sobie ze byłem załamany ponieważ odeszła ode mnie kobieta która była dla mnie nr. 1 i to był największy błąd mojego dotychczasowego życia ponieważ nr. 1 powinienem być ja sam a ona jest tylko elementem, istotnym ale tylko elementem mojego życia, jasne chciałbym żeby wróciła ale teraz mam czas dla siebie na rozwój osobisty, książki, siłownia, nowe hobby nauczyłem się być szczęśliwy bez niej, teraz mam takie życie które sprawia mi patrząc z perspektywy widzę że naprawdę mogło być ze mną ciężko wytrzymać, jednak czy to takie dziwne skoro dowiedziałem się że że jestem nieuleczalnie i do tego śmiertelnie chory, byle przeziębienie może mnie zabić w takiej sytuacji chyba każdy popadłby w depresje a moja już była partnerka powinna widzieć że mimo tego stanu próbuję walczyć leczyłem depresje i nie poddawałem się ale ona się poddała i opuściła mnie uważam że zachowała się jak łajza ale każdy popełnia błędy jeśli kiedyś się odezwie i przeprosi to jej wybaczę. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedźALE PRÓBOWAĆ ZAWSZE MOŻNA. a więc zerwałam z chłopakiem miesiąc temu, po 4 miesiącach związku. Myślałam, że sb poradze. dam rade a co ch*a dałam i tyle, od tamtej pory nie mamy ze sobą kontaktu w ogóle nawet nie łączy. nas zwykłe siema w szkole ;/ Co ja mam zrobić czuję się jak jakaś niewolnica tkwie cały czas w
Jak odzyskać siebie ? Jak sobie radzić po rozstaniu ?Trudny czasJak się pozbierać?Jak sobie radzić po rozstaniu ?Rozstanie nigdy nie jest tematem przyjemnym. Jeśli Ty też jesteś po rozwodzie czy zakończeniu relacji, nie załamuj się. Przeczytaj artykuł, żeby dowiedzieć się jak dać sobie szansę i ruszyć do czasNikt nie zaprzeczy, że rozstanie zawsze jest trudnym czasem w życiu. I nie ma znaczenia, kto podjął decyzję Ty czy on i czy spotykaliście dwa miesiące, czy byliście małżeństwem przez 15 lat. Twoje życie nagle zmienia się diametralnie, musisz odmienić swoje nawyki i sposób myślenia. Czujesz się rozżalona, pozostawiona sama sobie, być może masz żal i pretensje do partnera, jeśli to on zakończył wasz związek. Niełatwym zadaniem jest normalne funkcjonowanie, a przecież trzeba np. chodzić do pracy. Jak zatem poradzić sobie w tej sytuacji?Oto kilka sposobów na to, jak dojść do siebie po rozstaniubądź dla siebie dobra i cierpliwa, musisz być dla siebie dobra, dać sobie czas i pozwolić swojemu umysłowi przepracować wszystko, co się stało, tak, aby pogodził się z bolesną prawdą. Nie znaczy to jednak, że masz ignorować swoje emocje czy uczucia, pozwól im „wybrzmieć”, dzięki temu same znikną z sobie na rozpacz, tutaj nawiązanie nieco do poprzedniego punktu, bo bardzo ważne, abyś nie „wstawała od razu na nogi”. Jeśli potrzebujesz płakać i leżeć na kanapie z wielkim kartonem lodów zrób to. Daj sobie czas na żal po utraconej relacji i życiu, jakie prowadziłaś z byłym partnerem. Przemyśl to, co się stało, tak, żebyś, kiedy przyjdzie, czas już do tego nie wracała;zostaw przeszłość za sobą, kiedy już wypłaczesz, wszystko, co do wypłakania było i rozważasz dokładnie, dlaczego stało się, jak się stało i przez co nie jesteś, już ze swoim byłym partnerem zostaw przeszłość za sobą. Nie wracaj do sytuacji, które są już przeszłością, nie rozpamiętuj ani dobrych, ani złych chwil, przynajmniej do czasu, aż całkowicie nie wyleczysz się z tęsknoty po byłym. Nie szukaj kontaktu z eks, nie staraj się bywać tam, gdzie i on może być. Takie zachowanie tylko jeszcze bardziej Cię zdołuje, a więc nie rób sobie tego;obracaj negatywne myśli w pozytywne, kiedy przyjdzie Ci do głowy myśl, która Cię dobija i ucina skrzydła, postaraj się zmienić ją w pozytyw. Kiedy myślisz, że jest ciężko, pomyśl, że owszem, ale równocześnie jesteś silną kobietą, która zna swoją wartość i na pewno da sobie radę;spójrz na siebie na nowo, to taki ostatni etap przed powrotem do normalności, ważne, żebyś stworzyła sobie nowe zasady życia jako singielka. Znajdź, coś, co lubisz robić, nadrób zaległe książki, idź do kina. Niech nic Cię nie ogranicza. Chcesz coś zmienić w swoim wyglądzie?! Nie czekaj, zrób to! Teraz jest czas dla Ciebie, jeśli będziesz radosna i zadowolona z życia, staniesz się interesująca dla mężczyzn i kiedy przyjdzie na to czas, znajdziesz, kogoś z kim znów będziesz chciała budować na „dochodzenie do siebie” jest mnóstwo. Jeśli, któryś z nich Ci nie odpowiada lub zwyczajnie nie działa w Twoim przypadku, nie przejmuj się i przejdź do następnego. Wszystko, co uleczy Twój smutek i przybliży Cię do „wyleczenia się z byłego” jest w porządku. Nie wahaj się, działaj! Jeśli spodobał Ci się ten artykuł lub korzystasz z mojej wiedzy na swoim blogu lub stronie www to wstaw proszę u siebie link do źródła: Tagi: ⭐ jak pozbierać się po długoletnim związku, jak zachować godność po rozstaniu, Jak pozbierać się po rozstaniu z kochankiem, Jak pozbierać się po rozstaniu z mężem, Jak pozbierać się po rozstaniu z chłopakiem, Jak pozbierać się po rozstaniu z alkoholikiemO mnie Jestem doświadczoną kobietą, wróżką i numerologiem. Moja sprawność w interpretacji rozkładów kart tarota i uzupełnianie jej numerologią zadziwia często nawet mnie, stąd pewnie tak spore zainteresowanie moimi wróżbami. Oprócz wiedzy teoretycznej i praktycznej, wykazuję się również szczerością w moich wróżbach, dlatego masz pewność, że powiem Ci zawsze to co pokazały mi karty a nie to,co chcesz usłyszeć Zawsze stawiam na szczerość i prawdę rozkładając karty, ponieważ to zawsze popłaca. Więcej o mnie przeczytacie Państwo tutaj: o mnie W przypadku zainteresowania moimi wróżbami proszę o kontakt pod tym adresem e-mail: wrozka@ Lub za pomocą formularza kontaktowego na stronie zamów wróżbę. Pozdrawiam o mnie “Droga Pani Otylio Bardzo dziękuję za wróżbę, nie spodziewałam się jej tak szybko. Przeczytałam ją dziś. No i szok, bo choć spodziewałam się takich wiadomości, to czytanie prawdy o sobie nie zawsze jest przyjemne...” Pani Irena "Witam Pani Otylio, chcialbym serdecznie podziekowac za wrozbe. Niewiarygodne, ale znow wrozba sie sprawdza, jesli chodzi o fakty, jak np. moje obecne relacje z zona. Jest dokladnie tak, jak Pani napisala. Mam wiec nadzieje, ze te dotyczace przyszlosci, zwlaszcza mojej, tez sie sprawdza, bo nie wyglada ona dla mnie najgorzej. Serdecznie pozdrawiam.," Pan Bogusław "Witam Pani Otylio, Bardzo dziękuję za wróżbę. W głębi serca właśnie takiej odpowiedzi się spodziewałam. Widocznie nie było nam pisane. Mam nadzieję, że przynajmniej on będzie szczęśliwy bo naprawdę na to zasługuje. Ja musze się z tym pogodzić i zaakceptować daną sytuacje. Jak mówi piosenka” …znów normalnie trzeba żyć, normalnie umieć być normalnie kochać świat…”a ja muszę to wcielić w życie. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam Sylwia" Pani Sylwia KLIKNIJ, aby zobaczyć wszystkie opinie
Wiele osób ma problem z pozbieraniem się po rozstaniu, wpada w dołek albo popełnia te wszystkie głupie rzeczy o których będzie mowa za moment. Na temat tego jak pozbierać się po rozstaniu już pisałem W TYM POŚCIE. No ale dobra, jesteście szczęśliwi i nagle coś zaczyna się psuć do tego stopnia, że ze sobą zrywacie.
Obojętnie czy jesteśmy ze sobą kilkanaście lat, czy kilka miesięcy, rozstanie potrafi być bolesne. Budowanie więzi wiele nas kosztuje, a na koniec okazuje się, że było to niewystarczające i czegoś zabrakło. Jak poradzić sobie z rozstaniem? Dlaczego ludzie się rozstają?Etapy rozstania, jak przez nie przejść?Jak poradzić sobie z rozstaniem?Czego nie robić, gdy się rozstaniecie?Złotą zasadą każdej osoby, która się właśnie rozstała i najważniejszą odpowiedzią na pytanie jak przetrwać rozstanie jest- szanuj siebie. Nie wydzwaniaj po nocach do swojego byłego, nie błagaj go na kolanach by wrócił i nie wysyłaj mu wspólnych zdjęć licząc, że coś go ruszy. Jeśli tak się ma stać to tak będzie, bez twojej ingerencji, a jeśli nie, to widocznie tak miało być i musisz żyć dalej. Dlaczego ludzie się rozstają? Nie można nikogo zmusić do miłości, to oczywiste. Bywa tak, że pozornie się dogadujemy, lubimy się, podobamy się sobie, ale z jakiegoś powodu jedna, lub druga strona nie czuje tego ,,czegoś”. Powodem takiego stanu rzeczy może być wiele czynników. Do najczęstszych powodów rozstania należą: brak właściwej komunikacji w związku, wypalenie się uczucia, zbyt mało czasu na wspólne życie, proza życia i codziennie problemy, czy po prostu zaniedbanie. To ostatnie to chyba najgorsza rzecz jaką możemy sobie zrobić będąc parą. Błędnie zakładamy, że skoro już jesteśmy razem to nie musimy o siebie zabiegać. To duży błąd, który popełniają szczególnie pary z długoletnim stażem. Ostatnimi czasy częstym też powodem rozstań, na który wskazują psycholodzy badający związki międzyludzkie, jest zbyt szybkie podejmowanie decyzji o byciu parą. Tempo życia, które nadaje nam postęp jest duże, nic dziwnego, że objawia się ono we wszystkich obszarach życia, w tym również w związkach. Ludzie szybko żyją, a więc szybko się zakochują, w takiej relacji nie ma czasu na docieranie się, poznawanie, czy problemy dnia codziennego. Zakochana para w krótkim czasie podejmuje decyzje o wspólnym zamieszkaniu, a wówczas okazuje się, że wcale do siebie nie pasują. Młode pary nie biorą pod uwagę, że pierwszy etap zakochana jest inny i często widzimy świat w tzw. różowych okularach. Kiedy motyle z brzucha odfruną okazuje się, że nasz wymarzony książę wcale nie jest taki idealny jak się wydawał. Etapy rozstania, jak przez nie przejść? W zależności od osobowości i charakteru każda osoba inaczej przeżywa rozstanie. Wszystko też zależy od poziomu zaangażowania w relację i sytuacji życiowej. Możemy jednak wyróżnić uniwersalne etapy rozstania, takie jak: Rozstanie– stało się, podjęliście decyzję o tym, że dłużej nie będziecie razem dzielić życia. To bolesny moment, bo wracają wspólne wspomnienia, a trzeba sobie ułożyć i zorganizować życie na nowo, bez partnera, który dotychczas był jego integralną częścią. Ważne jest to byś zrozumiała, że to normalne, że czujesz ból, odrzucenie, a nawet swego rodzaju upokorzenie z powodu porażki. Wyparcie– Z pewnością jeszcze do ciebie nie dochodzi co się stało i ufasz, że tak jak w przypadku każdego nieporozumienia sytuacja się unormuje. Lepiej jednak będzie pogodzić się z utratą i spróbować zacząć żyć od nowa Chroniczny smutek, wywołany powrotem do wspomnień- może, ale nie musi się pojawić. Warto jednak być czujnym, chroniczne bycie smutnym, zmęczonym i pogrążonym w przyszłości może prowadzić do depresji. Dlatego jeśli czujesz, że powoli nie panujesz nad swoim stanem, nie umiesz zorganizować sobie życia i nie wiesz jak się pozbierać po rozstaniu, zwróć się do specjalisty, nawet profilaktycznie. Zabawa i odreagowywanie– Po wielkiej rozpaczy przychodzi wielka impreza. Koleżanki wyciągają cię do klubu, a ty bawisz się jak nastolatka, jeździsz na wycieczki, kupujesz sobie ładne rzeczy, w końcu jesteś wolna, kto singielce zabroni? Pogodzenie się i zamknięcie etapu– szacowany czas, kiedy udaje nam się na dobre pogodzić z rozstaniem to okres od 3-9 miesięcy. Po tym okresie powinnaś już zapomnieć o tym co było i funkcjonować normalnie. Każdy z nas chce być kochany i akceptowany, odrzucenie to nic przyjemnego i trudno nam żyć z myślą, że ktoś nas nie chciał. Jak poradzić sobie z odrzuceniem i jak się pozbierać po rozstaniu, kiedy wokół tyle szczęśliwych par? Nie ma jednej złotej recepty jak przetrwać rozstanie i nie zwariować, jednak jak w przypadku wszelkich trudnych momentów w naszym życiu, w tym momencie również warto czymś zająć sobie myśli. Rozpamiętywanie i analizowanie w kółko tego co się stało to najgorsze co możesz zrobić. Być może jest coś, co od dawna chciałaś zrobić, ale powstrzymywał cię partner lub wolałaś spędzać z nim czas niż zrobić coś dla siebie. Teraz masz okazję by to zmienić! Okazuje się, że wiele kobiet po zakończeniu swoich związków decyduje się np. obciąć włosy, wynika to z faktu, że wcześniej osoba, z którą były nie chciała tego. Ponadto zwykło się mówić, że gdy kobieta zmienia fryzurę, to rozpoczyna nowy etap w życiu. Świetnym rozwiązaniem na złamane serce będzie też zapisanie się na jakieś zajęcia. To może być joga, pilates ale również zajęcia z tańca czy nawet jakiś kurs zawodowy. Czego nie robić, gdy się rozstaniecie? Gdy miotają nami silne emocje nie myślimy racjonalnie, zdarza nam się podejmować niewłaściwe decyzje. Jedna, dwie imprezy z koleżankami to świetna odskocznia, ale łatwo z tym przegiąć zwłaszcza, gdy nie jesteś zobowiązania wobec nikogo. Ponieważ nie zawsze wiemy, jak poradzić sobie z odrzuceniem i jak pozbierać się po rozstaniu, to sięgamy po rozwiązania, które pozornie na chwilę dają nam ulgę w smutku, jednak na dłuższą metę działają destrukcyjnie. Nagminne imprezowanie czy angażowanie się w romanse na jedną noc to najczęstsze grzechy popełniane przez świeżo upieczone singielki, niestety takie rozwiązanie daje ulgę na chwilę, rano obudzisz się tylko z kacem (nie tylko moralnym), obrzydzeniem do samej siebie i wyrzutami sumienia, a teraz wcale tego nie potrzebujesz. Pracoholizm to również objaw złego radzenia sobie z utratą partnera. Praca pozwala nam odsunąć myśli od przykrego doświadczenia, skupić się na czymś innym, ale kompulsywne oddawanie się czynnością związanymi z pracą i zapracowywanie się również może prowadzić do poważnych problemów. Złotą zasadą każdej osoby, która się właśnie rozstała i najważniejszą odpowiedzią na pytanie jak przetrwać rozstanie jest- szanuj siebie. Nie wydzwaniaj po nocach do swojego byłego, nie błagaj go na kolanach by wrócił i nie wysyłaj mu wspólnych zdjęć licząc, że coś go ruszy. Jeśli tak się ma stać to tak będzie, bez twojej ingerencji, a jeśli nie, to widocznie tak miało być i musisz żyć dalej. Autor: Anna Maria (Visited 153 times, 1 visits today)Podążaj za nami i polub nas:
Gość Eliaszka. Goście. Napisano Grudzień 16, 2009. Niedługo czeka mnie rozwód- zgadzam się na niego bez orzeczenia o winie, pomimo ewidentnej winy męża- 2 lata zdrady i oszustw. Teraz Jak przejść przez rozstanie ?Dlaczego ja tak cierpię„Ale to już było…”Nauka płynąca z rozstaniaJak przejść przez rozstanie ?Kiedy związek dwojga ludzi się rozpada to, w znakomitej większości przypadków, ogarnia nas czarna rozpacz. Ten stan przebiega u każdego inaczej. Jedni szybko zapominają, inni rozkładają skończoną relację na czynniki pierwsze, analizując bez końca. Niestety rozstanie nigdy nie jest bezbolesne i tylko od Ciebie zależy jak szybko poradzisz sobie z tym faktem. Podstawową kwestią jest przejść ”żałobę po stracie” – bez tego nie stworzysz nic ja tak cierpięTen moment, kiedy po raz pierwszy zostajesz sama wydaje się być najdłuższy i najtragiczniejszy w życiu. Myśli krążą po głowie ”co teraz ze mną będzie?”, ”jak ja sobie sama poradzę?” Otóż poradzisz sobie. Przetrwasz ten trudny czas, choćby trwał rok czy dwa lata, ale po tym czasie spojrzysz na swoją stratę z innej perspektywy. Co znaczy tak krótki okres w odniesieniu do całego życia? Obecnie pewnie trudno jest Ci sobie wyobrazić, że nie tęsknisz za byłym mężczyzną. Pozwól sobie na oczyszczający płacz, ale nie rób tego długo i często, bo kolejnego dnia obudzisz się z opuchniętymi oczami. Nie dopatruj się w rozstaniu kary za swoje zachowanie. Nie szukaj winy w sobie, bo ją znajdziesz a wyrzuty sumienia zatrują Ci życie. Użalanie się nad sobą prowadzi do myślenia ”jestem ofiarą” a od tego bliska droga do depresji. Tylko czy utracona miłość jest warta takiej toksycznej relacji samej ze sobą? Lepiej nastawić się pozytywnie, bo nie wiesz co los dla Ciebie szykuje. Możliwe jest, że niedługo spotkasz kogoś naprawdę wartościowego, kto właśnie teraz jest gotowy na nowy związek. Nikt tego nie wie, koleje ludzkiego losu są nieodgadnione, więc warto być otwartym na przyszłość a nie rozpamiętywać przeszłość.„Ale to już było…”Wspominasz miniony czas, rozczulając się nad tym, że to wszystko przeminęło. Rozmyślasz, co by było gdyby … Zwłaszcza, gdy po rozstaniu wciąż jesteś sama. Fakty są jednak bolesne. Te jedyne, cudowne momenty z przeszłości są zwyczajnie odarte z rzeczywistości. Zapominasz o tym, co było przykre, złe, co Ci się nie podobało i powodowało kłótnie. Tak oto powstał ideał miłości magicznej, wspaniałej i jedynej. Prawda jest taka, że myśląc w ten sposób daleko nie zajdziesz. Gdyby rzeczywiście było tak romantycznie i niebanalnie, Twój związek z pewnością przetrwałby nawet najtrudniejsze chwile. Realnie rzecz ujmując nie tęsknisz do osoby, która odeszła. Tęsknisz do spokoju, pewności, do szczęśliwego siebie. Jeśli to sobie uświadomisz będzie Ci zdecydowanie płynąca z rozstaniaGdy miną już pierwsze chwile rozpaczy nadchodzi czas dla Ciebie. Musisz znowu siebie pokochać, uwierzyć w siebie. Musisz zrobić wszystko, aby odbudować swoje poczucie własnej wartości i dobrze się czuć sama ze sobą. To czas pracy nad sobą, tworzenia pozytywnego wyobrażenia na swój temat, co z kolei da Ci energię do działania, do zmiany. Paradoksalnie rozstanie powoduje, że zaczynasz rozumieć czego tak naprawdę oczekujesz w relacji z mężczyzną. Z czasem zauważysz, że niepowodzenie można jednak przekuć w końcowy sukces. Tagi: ⭐ jak pozbierać się po długoletnim związku, co najbardziej zaboli faceta po rozstaniu, syndrom ciężkiego rozstania, okropny ból po rozstaniu, jak przeżyć rozstanie z mężem, jak przeżyć rozstanie z kochankiem, jak przeżyć rozstanie i zadbać o siebie, jak przeżyć rozstanie z chłopakiem3. Wyżal się swojej przyjaciółce, do której masz zaufanie. ‘Oczyścisz’ się ze wspomnień, a ból będzie mniejszy. Nie spędzaj tych trudnych chwil w samotności, poproś przyjaciół, aby z Tobą posiedzieli, porozmawiali. 4. Zamiast rozpaczania i izolowania się od ludzi, zajmij się czymś.To zrozumiałe, że w długoletnim związku pożądanie z czasem przygasa. Można je jednak wzniecić. Ola*, lat 29, jest w związku małżeńskim od pięciu lat. Udanym. Od dwóch lat jest mamą. Jak opowiada, ma bardzo szczęśliwe życie, ale przyznaje, że związek jest inny niż na początku. „Śmiejemy się z koleżanką, że teraz naszą metodą antykoncepcji jest szklanka wody. Jak w tym dowcipie: jaka jest najlepsza metoda antykoncepcji? Szklanka wody. Przed czy po? Zamiast. Ona też jest od wielu lat mężatką. W naszych związkach nie ma już tej pasji i namiętności co na początku. Ale też trudno się spodziewać, żeby było inaczej w długoletnim związku małżeńskim, zwłaszcza jeśli są dzieci”. Trzeba przyznać Oli rację – faktycznie trudno się spodziewać tej samej pasji, zaangażowania, namiętności, które towarzyszą nam w początkowych etapach związku. Nie oznacza to jednak, że musimy pogodzić się ze śmiercią pożądania. Nie! Są sposoby, by przywrócić je na nowo. Zmieńcie otoczenie Codzienność może być bardzo przygnębiająca, zwłaszcza jeśli życie nie układa się jak należy. Gdy każdego dnia spadają na was te same troski, zmartwienia, nierozwiązane sprawy, trudno się dziwić, że seks i czułości lądują na samym końcu listy waszych potrzeb. Dopóki wciąż będziecie w tym samym miejscu, otoczeni tymi samymi ludźmi i zajęci tymi samymi problemami, pożądanie raczej nie wybuchnie na nowo. Co więc robić? Spakować torbę i wyjechać na kilka dni. Dokądkolwiek. Nie musi to być od razu Lazurowe Wybrzeże, a skromna działka pod lasem niedaleko domu. Dlaczego to działa? Wyjazd pozwala oderwać się od codzienności, nabrać do niej dystansu. Jesteście we dwoje, możecie więc wspólnie robić rzeczy, których nie robicie w domu. Udowodniono naukowo, że relaks poza domem sprzyja utrzymaniu związku i intymności. Zrobili tak: Agata i Andrzej, w związku od trzydziestu lat. Gdy wydawało się, że łączy ich jedynie przyzwyczajenie, zdecydowali się na spontaniczny wyjazd. Przez tydzień ani razu nie oglądali telewizji. Za to chodzili na spacery, gotowali sobie smaczne obiady, dużo ze sobą rozmawiali. Bardzo, bardzo im to pomogło. Co jeszcze możecie zrobić? - Zmieńcie wystrój sypialni. Duże rezultaty bardzo często zaczynają się od małych zmian. Nowa pościel, lampka, świeże kwiaty… I pozbądźcie się telewizora! - Bądźcie spontaniczni. Miłość możecie sobie okazywać praktycznie wszędzie. I zawsze. Również łóżko nie jest jedynym miejscem, gdzie można się kochać, prawda? - Wprowadźcie do sypialni coś nowego. Może jakiś gadżet, nastrojowa muzyka, seksowna koszulka? Wszystkie chwyty, które mogą rozpalić w was pożądanie, są dozwolone. - Pozbądźcie się problemów. Albo przynajmniej części z nich. Zmartwienia zabijają w was ochotę na czułości, warto więc wykreślić je z życia. - Umówcie się na randkę. Zjedzcie obiad w mieście, idźcie na spacer… To dobry początek. Ewa Podsiadły-Natorska * wszystkie imiona w artykule zmieniłam Znajdźcie sobie nową pasję Koniecznie wspólną. Z zagranicznych badań dowiadujemy się, że dzielenie zainteresowań jest bardzo ważne, aby związek był udany. Kobiety mające pasję wydają się mężczyznom atrakcyjniejsze. I na odwrót. Jeśli znajdziecie sobie wspólne hobby, poczujecie chęć do życia. Partner wyda wam się ciekawszy, co ma bardzo duże znaczenie w długoletnim związku. Wspólna pasja was do siebie zbliży. Dlaczego to działa? Dzięki nowej pasji w waszych organizmach rozpocznie się intensywna produkcja adrenaliny i dopaminy, nazywanej hormonem szczęścia i miłości. Bardzo się w ten sposób do siebie zbliżycie, odkryjecie na nowo. A stąd krótka droga do większej zażyłości – również w sypialni. Zrobili tak: Monika i Jacek, w związku od ośmiu lat. Za namową przyjaciół podczas urlopu zdecydowali się na kitesurfing. I zakochali się w nim bez reszty. Dzięki pasji z przyjemnością spędzali czas we dwójkę, wydali się sobie bardzo atrakcyjni. Ich związek bardzo na tym skorzystał. Zróbcie coś ze sobą Do tanga trzeba dwojga – by więc rozniecić pożądanie, potrzebni jesteście oboje. Ale prawda jest też taka, że w wieloletnim związku potrzeba zmian. A te najlepiej zacząć od siebie. Brak namiętności często wynika z tego, że się zaniedbujemy, nie staramy się, nie przejmujemy własnym wyglądem. Co się więc dziwić, że nie kochaliście się od (zaraz – od kiedy? Jakoś wypadło ci z głowy), skoro on codziennie widzi cię w wyciągniętym dresie, a ty nie możesz patrzeć na jego mięsień piwny. Dlaczego to działa? Wysportowana i zadbana nie tylko stajesz się atrakcyjniejsza w oczach partnera, ale też czujesz się znacznie lepiej we własnej skórze. Ochota na seks wraca więc ze zdwojoną siłą. Udowodniono naukowo, że osoby wysportowane kochają się częściej i czerpią więcej przyjemności ze zbliżeń. Zrobili tak: Natalia i Wojtek, w związku od jedenastu lat. Po drugiej ciąży Natalia przez długi czas nie mogła schudnąć, ale w końcu się zawzięła. I z tęgiej matki-Polki stała się seksy mamą. Miłością do aktywności zaraziła też Wojtka. Nie trzeba było długo czekać na to, by w ich sypialni temperatura podskoczyła. Zacznijcie ze sobą rozmawiać „Ale przecież my ze sobą rozmawiamy!” – pomyślałaś tak? Jeśli czytasz ten artykuł, to znaczy, że coś z tą rozmową jest nie w porządku. Nie chodzi jedynie o suchą wymianę zdań, bo taka na pewno nie sprawi, że wybuchnie między wami pożądanie. Ale pamiętaj, że nie będzie upojnych nocy, jeśli wasze dni są puste, pozbawione komunikacji. Rozmowa może dotyczyć również tego, czego brakuje wam w związku, jakie macie potrzeby i pragnienia. Tam, gdzie kończą się szczere rozmowy z partnerem, zaczynają się problemy. Dlaczego to działa? Bez rozmów kuleją wszystkie sfery waszego wspólnego życia – także intymna. Rozpada się zbudowana przez was więź, nie ma intymności, zaangażowania, bliskości. Poza tym rozmowy oznaczają, że spędzacie razem czas (i to w inny sposób niż przed telewizorem). Zrobili tak: Ewa i Łukasz, w związku od sześciu lat. Odkryli, że nie układa im się, odkąd przestali ze sobą rozmawiać i zaczęli zamykać się w sobie. Potrzebowali czasu, że otworzyć się przed sobą na nowo. Ale udało się. Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomieniaDwoje do poprawki to film z doskonałą obsadą. Porusza on problemy małżeństw z długoletnim stażem. Często partnerzy przyzwyczają się do faktu, że są razem. Nie biorą oni w ogóle pod uwagę myśli, że mogłoby inaczej. Zaczynają żyć obok siebie – stają się lokatorami wspólnego mieszkania, domu lub działają na zasadzie Rozstanie z partnerem, zwłaszcza długoletnim, to ogromny cios. Cios, który potrafi zabić marzenia, cele, poczucie własnej wartości, a nawet sens życia. Rozstanie wiąże się z ogromnymi emocjami, poczuciem pustki, żalu, lęku i wielu skrajnych uczuć. Uczuć, z którymi nie zawsze potrafimy sobie poradzić. To silny emocjonalny ból, połączony z poczuciem straty. I nic w tym dziwnego. W końcu rozstanie to utrata najbliższej osoby. Ale nie tylko. To także utrata wielu marzeń, planów i celów. To zwątpienie w miłość. To lęk przed samotnością. Lęk przed zaangażowaniem i kolejnym zranieniem. To także bardzo często utrata poczucia własnej wartości. Zwłaszcza, jeśli partner zostawia nas dla kogoś innego. Jak to mówią najlepszym lekarstwem jest czas. I to jest prawda. Czas jest potrzebny do tego, żeby pogodzić się ze stratą i z nową sytuacją. Jest potrzebny żeby poukładać swoje myśli i zamknąć za sobą przeszłość. Jednak zdarza się, że czas upływa, a emocje i ból związany z rozstaniem wcale nie znikają. Poukładanie sobie życia na nowo nie jest proste. Zwłaszcza, jeśli wszystkie plany i marzenia kręciły się wokół byłego partnera. Co można zrobić, żeby na nowo odnaleźć sens w życiu? Zamknij za sobą przeszłość Wiem, łatwo się mówi, sama ze swojego doświadczenia wiem, że w rzeczywistości wcale nie jest to takie proste. Jednak wiem, że jest to możliwe. Uporać się ze swoimi emocjami można na różne sposoby. Ja osobiście bardzo polecam pisanie pamiętnika lub dziennika. Generalnie chodzi o to, żeby przelać na papier swoje uczucia i emocje. Ta metoda pomogła mi kiedyś przetrwać trudne chwile po rozstaniu. Wtedy spisywałam swoje uczucia, żale i lęki. Opisywałam to co czuję, co mnie zraniło i czego się boję. To pozwoliło mi wyciszyć myśli i pozbyć się negatywnych emocji. Dzięki temu zostawiałam myśli na papierze i łatwiej było mi skupić się na tym, co tu i teraz. Do dzisiaj wykorzystuję tę metodę w gorszych momentach swojego życia i osobiście bardzo ją polecam (więcej na ten temat pisałam tutaj) Wyzbądź się żalu Wyciszenie myśli przynosi ukojenie, jednak tym, co pomaga najbardziej jest akceptacja i wyzbycie się żalu. Zarówno tego w stosunku do drugiej osoby, jak i tego, wobec siebie. Rozpamiętywanie i szukanie winnych nie pomaga w zamknięciu za sobą przeszłości. W życiu tak czasem się dzieje, że ludzie się rozstają. Jeśli tak się dzieje i nie ma szansy na powrót, to warto to zaakceptować. Każdy będąc w związku popełnia większe lub mniejsze błędy, często nie zdając sobie z nich sprawy. Tym, co można zrobić dla samego siebie jest uświadomienie sobie tego, co samemu robiło się źle i wybaczenie sobie tego. Zamiast obwiniać siebie lub kogoś innego lepiej po prostu wyciągnąć wnioski na przyszłość. Odbuduj swoją pewność siebie Okres po rozstaniu warto przeznaczyć na lepsze poznanie siebie. Bardzo często rozstanie wpływa negatywnie na pewność siebie i poczucie własnej wartości. Dlatego warto wykorzystać ten czas, żeby ją odbudować. Dobrze znaleźć sobie hobby, poszukać możliwości rozwoju, zapisać się na jakieś zajęcia lub szkolenia, zacząć podróżować, pisać bloga lub robić cokolwiek innego, co sprawia Ci przyjemność i może dać Ci poczucie satysfakcji. Nie bój się samotności. Ona wcale nie musi być zła. To może być naprawdę wartościowy okres w Twoim życiu. Nie musisz szukać miłości „na zastępstwo”. Daj sobie czas, żeby uporać się z przeszłością i z sobą samym. Skup się na sobie, ale nie zamykaj się na miłość. Trudne miłosne doświadczenia często sprawiają, że często boimy się bliskości i zaangażowania. Jednak pamiętaj, żeby nie wrzucać wszystkich do jednego worka. To, że ktoś Cię zranił wcale nie oznacza, że ktoś inny też to zrobi. Miej wiarę, bo jak to mówią, wiara czyni cuda 🙂 Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego działania strony, korzystania z narzędzi analitycznych, zapewniania funkcji społecznościowych oraz systemu komentarzy. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Polityka prywatnościTłumaczenia w kontekście hasła "pozbierać się po" z polskiego na angielski od Reverso Context: Próbuję tylko pozbierać się po ostatnim związku.
zapytał(a) o 14:13 Jak się pozbierać po rozstaniu? NIE WIEM CZY KTOŚ MI POMOŻE, BO ZAPEWNE NIE BD CHCIAŁO WAM SIĘ CZYTAĆALE PRÓBOWAĆ ZAWSZE więc zerwałam z chłopakiem miesiąc temu, po 4 miesiącach związku. Myślałam, że sb poradzedam rade a co ch*a dałam i tyle, od tamtej pory nie mamy ze sobą kontaktu w ogóle nawet nie łączynas zwykłe siema w szkole ;/ Co ja mam zrobić czuję się jak jakaś niewolnica tkwie cały czas w wspomnieniach i chorej nadziei, że się obudzę i będzie jak najgorsze jest, to że cały czasdotrzymuje mu wierności bo po prostu inaczej nie umiem. Powiem tyle zniszczył mnie ! zmieniłam się kiedyś byłam wzorową uczennicą i w ogóle na wszystkim mi zależało a teraz ? fajki, imprezy, alkohol i udaje szczęśliwą nie umiem inaczej po prostu nie potrafie! Zniszczył mnie i sobie odszedł już go nie obchodzę teraz sobie pewno wybiera jakąś inną panienkę. Wie dobrze, że ze mną jest źle i , że nie jestem sobą ale go to nie obchodzii;/ Chciałabym zacząć od nowa , być taka jak wcześniej zacząć z nowym z chłopakiem i wgl. A mam taką moźliwość jego kumpel zakochal się we mnie, ale ja nie mogę cały czas jestem wierna byłemu ;/ ! i kocham go cały czasCo ja mam zrobić ? jak się uwolnić od wspomnień i wgl ! ja tak nie chcę nie chcę cały czas myśleć o debilu którego nawet nie obchodzę POMÓZCIE ! Odpowiedzi Daria955 odpowiedział(a) o 14:21 Doskonale wiem co czujesz, również chłopak zostawił mnie po 1,5miesiącu -,-. Na szczęście nie zmienił mnie tak bardzo, bo mu na to nie pozwoliłam, więc od szedł. Chłopcy to dupki, jedynym wyjściem to znalezc inny obiekt zainteresowania. A moja propozycja jak zapomniec o bylym to wyrzyc wszystkie rzeczy ktore ci go przypominają, wykasuj nr, jego zdj, postaraj sie zapomniec, postaw sobie jakieś cele, znajdz pasje. Nie pokazuj że Cię zranił, idz z podniesioną głową ; * on pożałuje kiedys tej decyzji uwierz;* trzymam kciuki : )i jestem z tobą blocked odpowiedział(a) o 14:16 To jest naprawdę trudna sytuacja. Może jeżeli wdasz się w jakiś kontakt z tym chłopakiem , któremu się podobasz twoje samopoczucie się polepszy? Chociaż spróbuj z nim porozmawiać , poznać go. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Jak pozbierać się po rozwodzie Prawie wszyscy przekonują się, że życie po rozwodzie jest cięższe, niż się spodziewali. Praktyczne rady z Biblii pomogą ci radzić sobie w tym trudnym okresie.
Poczucie własnej wartości może ulec pogorszeniu po rozpadzie związku. Z tego powodu dobrze byłoby wiedzieć, jak sobie z tym poradzić i jak poprawić samoocenę. W tym artykule szczegółowo opisujemy ten związku może być bolesne, dlatego chcemy przedstawić kilka wskazówek, które pomogą Ci odzyskać własne poczucie wartości po związek bywa długi lub toksyczny albo też koniec nie następuje w drodze wzajemnego porozumienia. W takich sytuacjach prawdopodobne jest, że w pewnym stopniu wpływa to na Twoje poczucie wartości. Dlatego to całkiem naturalne, że będziesz potrzebować dużo czasu na pokonanie tej poczucie własnej wartości po rozpadzie związkuPrzede wszystkim trzeba zrozumieć, czym jest poczucie własnej wartości, ponieważ jest to wyrażenie, które dość często słyszymy. Słowniki psychologiczne często definiują poczucie własnej wartości jako ocenę, którą sami sobie wystawiamy. Dlatego zamiennie używa się też terminu to, że poczucie wartości obejmuje wszystkie te spostrzeżenia, uczucia, myśli i oceny, którym stale się poddajemy. Niektóre badania wskazują, że:„Poczucie własnej wartości to samoocena. Ta percepcja własnej osoby i jednoczesna ocena mogą być pozytywne lub negatywne oraz przyjemne lub nieprzyjemne. ”Samoocena jest rodzajem ewaluacji, którą sami sobie wystawiamy. Obejmuje myśli i oceny, którym stale się nie cieszymy się dobrą samooceną, nie możemy żyć w równowadze na poziomie emocjonalnym. Przede wszystkim trzeb wiec uznać, że pierwszym krokiem do osiągnięcia tego stanu jest zaakceptowanie się dowiedzieć, czy zerwanie miłosne wpłynęło na nasze poczucie wartości?Po zakończeniu relacji może wystąpić sytuacja, w której doświadcza się silnego stresu emocjonalnego. Ale to nie musi oznaczać końca wszystkiego innego w naszym życiu. Jednak kluczową sprawą w takich sytuacjach jest ustalenie, czy chodzi o zwykły kryzys w związku czy o ostateczne przypadku definitywnego rozpadu musimy zrozumieć, że cała miłość, której potrzebujemy, drzemie w nas samych. My jednak zwykle szukamy jej na zewnątrz, i jest to jeden z wielkich błędów, jakie popełniamy po Jill Weber wskazuje, że normalne jest odczuwanie mieszanych uczuć, smutku lub gniewu kiedy opłakujemy niedawną utratę związku. Jednak gdy relacje między dwojgiem ludzi się kończą, nie koniecznie musimy się obwiniać siebie lub partnera. Tak naprawdę każdy z nas kiedyś przeżył tego rodzaju okoliczności, ale to nie one nas przeciwnie, nawet jeśli danej osoby nie ma już w naszym kręgu bliskich osób, życie toczy się dalej. Dlatego koniecznie musimy się uczyć i kontynuować naszą drogę rozwoju. Jeśli uważasz, że niektóre z poniższych elementów definiują cię w jakimś stopniu, to znak, że rozstanie zaburzyło za bardzo Twoje życie i czas wprowadzić niskiej samooceny Masz poczucie, że Twoje życie straciło sens z powodu osoby, która odeszła. Czujesz się brzydka, gdy patrzysz w lustro, a nawet myślisz, że nikt inny się w tobie nie zakocha. Myślisz, że osoba, która odeszła, była idealna i była dla ciebie tą jedyną na świecie. Osoba, która odeszła, staje się dla Ciebie punktem odniesienia i ciągle porównujesz z nią resztę osób, które znasz. Zaczynasz mniej się troszczyć o swój wygląd osobisty i nie dbasz już o siebie jak dawniej. Nie odczuwasz entuzjazmu w stosunku do niczego, straciłaś motywację i nie interesujesz się już, które wcześniej uwielbiałaś. Czujesz, że ciągły ból nie pozwala ci jasno myśleć. Czujesz się winna z powodu wielu faktów i myślisz, że gdybyś postąpiła inaczej, w pewnych sytuacjach, być może ta osoba ciągle byłaby z Tobą. Jeśli czujesz, że identyfikujesz się z którykolwiek z tych punktów, to znak, że powinnaś zmienić myślenie. Po pierwsze musisz zrozumieć, że samotnością również można się również cieszyć. Po drugie, właśnie gdy odnajdujemy sami siebie, pojawia się prawdziwa które pomogą Ci odzyskać poczucie własnej wartości po rozpadzie związkuNie ma żadnej magicznej formuły, którą można zastosować, by pozbierać się po rozpadzie związku, to wymaga czasu. Ale wyniki są niewiarygodne, a miłość, którą możesz poczuć do siebie samej po tym doświadczeniu, będzie znacznie większa. Jednak oznacza to wytrwałą i nie zawsze łatwą pracę nad sobą. Aby ją rozpocząć, musisz postępować zgodnie z wymienionymi poniżej związku może pozostawić negatywne ślady na poczuciu własnej wartości. Ważne jest jednak, aby umieć stawić temu czoła, aby niska samoocena nie stała się przeszkodą. Wyrzuć z siebie cały ból i przeżyj wszystkie etapy smutku po zerwaniu, nie próbując go tłumić. Dużo lepiej, jeśli możesz porozmawiać z kimś, komu ufasz, i zwierzyć się z tego co czujesz, niż zamykać się w sobie. Nie próbuj ratować się ucieczką. Po prostu przeżyj to, ponieważ jest to najlepszy sposób, aby bolesne przeżycia zamieniły się w drzwi do światła. Wtedy będziesz mogła się odrodzić. Po tym procesie będziesz jedynym prawdziwym bohaterem Twojego życia. Po przeżyciu tych najgorszych chwil zrozumiesz, że Twoje życie nie zależy od tej osoby, ani nie powinno się wokół niej kręcić. Jesteście dwojgiem ludzi, żyjecie w dwóch różnych światach. I każde z Was może maksymalnie wykorzystać swoje życie, wykorzystując cały swój potencjał. Rozpocznij nowy etap życia Ustanów nową rutynę, zerwij ze starymi zwyczajami, które łączyły Cię z tą osobą. Rozpocznij poszukiwanie w Twoim własnym wnętrzu. Szczęście jest w Tobie, a nie na zewnątrz, lub w czyimś życiu. Karmienie siebie miłością jest kluczowym krokiem, aby uświadomić sobie całą Twoją wartość. Takie traktowanie siebie z miłością pozwoli Ci zrozumieć, dlaczego nie zasługiwałaś na przebywanie w pewnych miejscach z toksycznymi ludźmi. Unikaj tracenia energie poprzez rozmawianie o tej osobie przez cały czas i o tym, co się stało. Oczywiście dobrze wyrzucić z siebie ból zwierzając się komuś, ale potem musimy ponownie skupić się na sobie. To TY musisz znów stać się centrum swojego życia Zadbaj o siebie, kochaj się, dbaj o swój wygląd. Spójrz w lustro i po prostu zobacz, jak jesteś piękna. Twoje piękno nie zależy od spojrzenia oczami kogoś innego. Musisz również dbać o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne. Zwróć się po pomoc do psychologa, jeśli uznasz, że potrzebujesz wsparcia z zewnątrz. A ponadto zajmij się wszystkimi tymi zajęciami, które dawniej kochałaś. Otocz się pozytywnymi rzeczami, zapomnij o sentymentalnych lub smutnych piosenkach. Na tym etapie swojego życia, przyciągaj tylko radość. Jeśli kochasz siebie i cenisz, uświadomisz sobie, że istnieją w Tobie pewne aspekty, z których nawet nie zdawałaś sobie sprawy. Odkryjesz rzeczy, o których nie wyobrażałaś, że możesz zrobić, ale które teraz, mając wysokie poczucie wartości, możesz osiągnąć bez może Cię zainteresować ...
Jak pozbierać się po długoletnim związku ? ⚡ Przeczytaj więcej ! ⚡ Skieruj swoją atencję na innych ludzi Kiedy smutek po rozstaniu jest zbyt trudny do akceptowania, możesz odkryć, że skoncentrowanie się na problemach
.